Kraków dusi się w smogu, a darmowej komunikacji miejskiej nie ma. Od kilku dni jakość powietrza w mieście jest wręcz katastrofalna, ale urzędnicy tłumaczą, że prognozy tego nie przewidziały!

Smog dusi cały Kraków, ale prognozy tego nie przewidziały, dlatego darmowej komunikacji nie ma!

Ostatnie dane dotyczące jakości powietrza nie są korzystne dla całej Małopolski, będącej obecnie najbardziej zanieczyszczonym regionem kraju. Małopolska pod względem ilości smogu zawieszonego nad głowami mieszkańców pokonała nawet Śląsk. Kraków jest jednym z miast oferujących swoim mieszkańcom darmową komunikację miejską podczas największego smogu, z tym że program ten działa coraz gorzej – jak na razie jedynymi dniami darmowej komunikacji był 2 i 7 stycznia 2018, a w Krakowie dosłownie nie ma czym oddychać.

Miały być nowe zasady i więcej dni z darmową komunikacją…Jest coraz gorzej

Przez ostatnie dwa lata w Krakowie wprowadzano darmową komunikację miejską, kiedy poprzedniego dnia średnie stężenie pyłu PM10 w krakowskich stacjach pomiarowych przekraczało 150 mikrogramów na metr sześcienny. Wielu Krakowian wspomina ten czas dobrze, ponieważ dni z darmową komunikacją było sporo, szczególnie że smog potrafił utrzymywać się nad miastem nawet kilka dni z rzędu. W sezonie grzewczym 2016/2017 można było korzystać w Krakowie z 19 dni darmowej komunikacji. Inni mówią jednak, że wtedy darmowa komunikacja była wprowadzana na postawie nieaktualnych danych, które dotyczyły dnia poprzedniego. Od 2018 roku zasady się zmieniły – darmowa komunikacja miejska jest wprowadzana na podstawie prognoz, które zapowiadają dni ze smogiem. Prognozy dzielą dobę na trzy części, a w uchwale znajduje się zapis – „Darmowa komunikacja będzie wprowadzana, jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że średni poziom zanieczyszczenia powietrza pyłem PM10 w jednym z tych okresów przekroczy 100 µg/m3, a w drugim 150 µg/m3 i to przynajmniej na obszarze połowy miasta.” Kraków dusi się w smogu, a o darmowej komunikacji nawet nie słychać. Czemu? Po prostu nie przewidziały tego prognozy pogody! Obecna sytuacja nie jest odosobniona, a Krakowianie powoli przestają widzieć pozytywy nowej ustawy.

Krakowianie są oburzeni nowymi przepisami

W Krakowie jakość powietrza jest bardzo zła. We wtorek 6 marca mieszkańcy miasta od rana dopytują o darmową komunikację, szczególnie że stacje pomiarowe w mieście pokazują nawet 462 mikrogramy pyłu PM10, przy normie wynoszącej 50 mikrogramów. Pełnomocnik prezydenta ds. jakości powietrza Paweł Ścigalski stwierdził, iż prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej najzwyczajniej się nie sprawdziły. Prognozy nie wskazywały tak wysokich stężeń, jak te które w rzeczywistości odnotowywane są od kilku dni na terenie miasta, co tłumaczy się zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Ścigalski przyznaje, że w takim wypadku najlepszym wyjściem byłaby możliwość wprowadzania dnia darmowej komunikacji na mocy decyzji prezydenta miasta. Krakowianie są jednak oburzeni, dlaczego tego rozwiązania nie brano pod uwagę już dawno, chociaż mówiono o nim głośno. Sezon grzewczy niedługo się skończy, a Kraków zostanie bez rozwiązania sytuacji. Na jakąkolwiek zmianę można liczyć dopiero za kilka miesięcy.

Prezydent nawołuje, by przesiąść się do komunikacji miejskiej

Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski apeluje do mieszkańców, by pozostawili samochody pod domami i skorzystali z komunikacji miejskiej. Nawoływał również mieszkańców do podejmowania czynności mogących ograniczać smog, a oprócz tego opublikował informacje o II stopniu zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza pyłami PM10. Darmowe przejazdy zadeklarowały w samym Krakowie i jego bliskiej okolicy Koleje Małopolskie, jednak za darmo pociągami też nie pojeździliśmy. Wszystko dlatego, że również koleje opierają się na oficjalnych miejskich prognozach…

Jakie rozwiązanie widzą urzędnicy?

Urzędnicy zaczynają zauważać, że wprowadzone przepisy odnośnie ogłaszania dni z darmową komunikacją są nietrafione. Zapowiadają zmiany, jednak mieszkańcy nie mogą na nie szybko liczyć. Winą za brak darmowych przejazdów urzędnicy jak na razie obarczają Instytut meteorologii i Gospodarki Wodnej, ponieważ prognozy są niesprawdzalne. Warto jednak dodać, że prognozy nigdy nie miały 100% sprawdzalności, jak mówi ich nazwa – są jedynie prognozowaniem zjawisk. O tym chyba krakowscy urzędnicy zdają się zapominać. Mieszkańcy Krakowa zarzucają urzędnikom również to, że podczas smogu darmowa komunikacja dedykowana jest tylko dla osób posiadających dowód rejestracyjny pojazdu. Jeśli ktoś nie ma samochodu lub zapomniał dowodu, musi kupić bilet, a z darmowych przejazdów chcą korzystać wszyscy. Jak na razie Krakowianie powinni zaopatrzyć się w maseczki antysmogowe i najlepiej, jeśli podczas dni z tak dużym smogiem pozostaną w domach.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o