Podsumowane zostały wprowadzone przez rząd zmiany, gdy na fotelu premiera zasiadała Beata Szydło. Ile z obietnic zawartych w exposé zostało spełnionych?

Po odwołaniu Beaty Szydło z funkcji premiera przyszedł czas na rozliczenie jej z obietnic zamieszczonych w wygłoszonym przez nią exposé. Ile z nich udało się zrealizować, a o ilu zapomniała opinia społeczna?

Ze wszystkich deklaracji jakie zapowiadała Beata Szydło najwięcej zrealizowanych było tych prospołecznych. Ich listę rozpoczynał program Rodzina 500 Plus, a dzięki jego szybkiemu wprowadzeniu ( kwiecień 2016 roku ) cały pomysł odniósł sukces. Pieniądze, które trafiły do rodzin z dziećmi, znacząco zmniejszyły poziom ubóstwa, a także zachęciły wiele osób do posiadania potomstwa. Wszystkie początkowe założenia dotyczące programu Rodzina 500 Plus zostały zrealizowane, o jego wprowadzenie nie powiększyło dziury budżetowej co zakładała opozycja.

Kolejną obietnicą zawartą w expose Beaty Szydło było obniżenie wieku emerytalnego, na które rząd potrzebował więcej czasu, jednak koniec końców wymagane ustawy Sejm uchwalił pod koniec 2016 roku. Ta zmiana również spotkała się z bardzo dużym zadowoleniem Polaków, a przejściem na wcześniejszą emeryturę zainteresowanych jest nawet więcej osób niż początkowo zakładał rząd. Beata Szydło będąc na stanowisku premiera zapowiadała także dyskusje na temat zmian w systemie emerytalnym polegających na prywatyzacji części aktywów OFE oraz tworzenia specjalnych pracowniczych planów kapitałowych jednak żaden taki projekt nie został zrealizowany. W temacie emerytur zawalczyła ona jednak o podniesienie ich minimalnej wartości do 1000 złotych również spotkało się dużą aprobatą Polaków.

Mimo ostrzeżeń wielu ekonomistów rząd pod wodzą Beaty Szydło zdecydował się także na podniesienie płacy minimalnej oraz minimalnej stawki godzinowej. Początkowo ta deklaracja wzbudzała bardzo wiele kontrowersji, ponieważ według ekonomistów i opozycji miała zwiększyć bezrobocie oraz dziurę budżetową. Jednakże według najnowszych raportów okazała się być kolejną dobrą zmianą.

Całkowicie niespełnioną obietnicą okazało się podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8000 złotych, mimo iż był to flagowy projekt, który miał być zrealizowany w pierwszych 100 dniach rządu. Co prawda kwota została nieznacznie podniesiona, jednakże nie dla wszystkich i nie wszystkim po równo. Problematyczny okazał się także program Mieszkanie Plus, która go całkowite uruchomienie okazało się niemożliwe za rządów Beaty Szydło.

Obietnicą, która nie spodobała się nie tylko opozycji, ale także dużej liczbie Polaków była deklarowana reforma oświaty, która została w pełni zrealizowana zgodnie z planem. Przywrócone zostały ośmioletnie podstawówki i czteroletnie licea przy jednoczesnej całkowitej likwidacji gimnazjów oraz zrezygnowano z obowiązkowego posyłania sześciolatków do szkół.

W czasie gdy Beata Szydło była premierem przeprowadzona została także gruntowna reorganizacja służb skarbowych, polegająca między innymi na powołaniu Krajowej Administracji Skarbowej. Przeciwko temu protestowali przede wszystkim funkcjonariusze Służby Celnej obawiający się paraliżu organizacyjnego. Zmiana ta okazała się jednak bardzo korzystna i poprawiła ściągalność podatków tak jak wcześniej zakładano.

Mniej udana okazała się systemowa zmiana finansowania służby zdrowia, która przeprowadzona została dopiero po naciskach lekarzy rezydentów. Chodziło tu oczywiście o projekt zakładający systematyczny wzrost nakładów na służbę zdrowia, który w 2025 roku ma wynosić 6% PKB.

Największą porażkę zaliczył projekt dotyczący nowych inwestycji naszego kraju, które miały być priorytetem na całą kadencję rządu. Jak mówiła Beata Szydło podczas swojego exposé nowe inwestycje konieczne są do wzniesienia gospodarki Polski na nowy poziom. Naszą siłą napędową miała być nie tania siła robocza, a przedsięwzięte inwestycje. Oprócz tego nowe inwestycje miały zwalczać problem braku godziwie opłacanych i stałych miejsc pracy, których brak w poprzednich latach zmuszał Polaków do emigracji. Zamiast zakładanego wzrostu stopa inwestycji spafła do najgorszego od kilkunastu lat pułapu.

Problematyczne okazały się również zmiany związane z ułatwieniami w prowadzeniu działalności gospodarczych. Mowa tu o powołaniu Polskiego Funduszu Rozwoju, którego celem jest wspieranie rozwoju firm oraz o Konstytucji rozwoju. Ten drugi projekt zakłada pakiet pięciu ustaw ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej oraz wprowadzających nowe prawa dla przedsiębiorców. Obie obietnice zostały spełnione jednak rząd potrzebował na to znacznie więcej czasu niż obiecywał.

 

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Ile zrobiła dla nas Beata Szydło będąc premierem?"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewelina C.
Gość
obsługa :
     
Szybkość :
     
Przyznawalność :
     

Moim zdaniem zabrała nam tylko pieniądze, które dała swoim pracownikom w postaci premii, no i oczywiście dla siebie. Jedyny plus to 500+, ale po kolejnym uszczelnieniu systemu większość samotnych matek została bez pieniędzy, gdyż nie mają zasądzonych alimentów. Żal, że pieniądze nie należą się również na pierwsze dziecko bez względu na dochód.