Opis zdarzenia do którego doszło w sobotę wieczorem – w Sosnowcu zawaliła się kamienica. Wiadomo, że śmierć poniosła 78-latka, jej małżonek trafił do szpitala z licznymi oparzeniami. Inni mieszkańcy zostali ewakuowani.

W Sosnowcu doszło do zawalenia kamienicy. 78-letnia kobieta poniosła śmierć na miejscu

W sobotę wieczorem, 10 lutego mieszkańcy ulicy Tylnej w Sosnowcu przeżyli prawdziwe chwilę grozy. Doszło do zawalenia się dwukondygnacyjnej, starej kamienicy. Jak na razie trwa postępowanie mające na celu poznanie przyczyn zawalenia, jednak wstępne ustalenia biegłych nie wykluczają wybuchu butli z gazem. Strażacy i ekipy ratunkowe zastały na miejscy straszny widok – kamienica była w znacznej części zawalona, a po miejscu wybuchu w dwukondygnacyjnym budynku pozostała jedynie sterta gruzu. Skala zniszczeń kamienicy świadczy o sile eksplozji, która musiała być naprawdę potężna, a ogromny huk roznosił się po całej okolicy.

W gruzowisku znajdowały się dwie osoby

Całe szczęście, że na terenie kamienicy znajdowały się w chwili wybuchu jedynie dwie osoby. Skala tragedii mogła być bowiem znacznie większa. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci podawali informację, że najprawdopodobniej w gruzowisku są dwie osoby – 80 letni mężczyzna oraz jego 78-letnia małżonka. Z mężczyzną udało się nawiązać kontakt praktycznie od razu, a przed godziną 22 udało się go wydobyć z gruzowiska. 80-latek został przewieziony do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, a akcję ratunkową kontynuowano, poszukując jego żony, która została silniej pokryta gruzem – kobieta nie dawała żadnych oznak życia. Kobieta była poszukiwana przez około 70 strażaków którzy na gruzowisko przybyli z psami wyszkolonymi do szukania ludzi, jednak cała akcja była prowadzona powoli- konstrukcja gruzowiska była bardzo niestabilna i poszukiwania były zagrożeniem również dla zdrowia i życia samej ekipy ratunkowej. Dopiero przed godziną 1 w nocy ratownicy przekazali informację, iż odnaleziono pod gruzami ciało kobiety – nie udało się jej uratować.

Co było przyczyną wybuchu?

80-latek trafił do szpitala nie tylko z urazami spowodowanymi samym zawaleniem, ale także z licznymi oparzeniami pierwszego i drugiego stopnia – potwierdza to tezę, iż do zawalenia kamienicy przyczynił się wybuch, najprawdopodobniej butli z gazem w mieszkaniu małżeństwa. Wiele będą mogły wyjaśnić przesłuchania świadków zdarzenia i samego uratowanego. Zawaliła się część domu zamieszkiwana przez starsze małżeństwo, a w całej kamienicy zamieszkiwało kilkanaście osób, które musiały zostać ewakuowane, podobnie osoby z sąsiednich kamienic. Trafiły do swoich rodzin, kilka osób otrzymało opiekę ze strony miasta. Wojewoda śląski Maciej Wieczorek przybył na miejsce tragedii w sobotę niedługo po zawalaniu kamienicy i zapewnił poszkodowanych, że otrzymają oni pomoc lokalową oraz socjalną. Inspektor Nadzoru Budowlanego będzie musiał teraz wydać ostateczną decyzję odnośnie tego czy mieszkańcy tej i okolicznych kamienic wrócą do swoich miejscach i kiedy będzie to mogło nastąpić.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o