Represje finansowe 1

CELEM represji finansowych jest przekierowanie zasobów finansowych z gospodarstw domowych do państwa. Osiąga się go głównie poprzez politykę pieniężną, która wymusza ustalenie stawek oprocentowania poniżej naturalnej stopy wolnorynkowej, przez co konsumenci efektywnie dotują pożyczki dużych rządów i firm. W bardziej widocznej wersji nominalną stawkę oprocentowania obniża się do poziomu poniżej stopy inflacji, oferując w ten sposób ujemne stawki oprocentowania oszczędności.

Represje finansowe

Zasadniczo jest to ukryty podatek inflacyjny – skuteczne przeniesienie majątku z osób oszczędzających na pożyczkobiorców oraz głównie z gospodarstw domowych na rządy i korporacje. Taka polityka zmniejsza obciążenie rządu poprzez obniżenie kosztów obsługi długu oraz inflację wartości długu. Rząd zarabia dwa razy. Teraz płaci mniej, a jutro będzie płacić „tańszymi” pieniędzmi. Ta polityka może być szczególnie skuteczna przy likwidacji długu publicznego w walucie krajowej. Alternatywnie represje finansowe mogą ułatwić masowe zwiększanie długu publicznego. Podejście takie cechowało dwie stracone dekady po kryzysie „bańki” w Japonii oraz astronomiczny wzrost brytyjskiego, amerykańskiego i europejskiego długu publicznego po globalnym kryzysie finansowym w 2008 r.

NARZĘDZIA

Istnieją dwa zestawy NARZĘDZI represji finansowych, w zależności od rozwoju systemu finansowego oraz stopnia zaawansowania systemu władzy i obywateli. Kraje biedne korzystają z jednego zestawu narzędzi, kraje słabiej rozwinięte (takie jak Grecja, Hiszpania i Włochy) z innego zestawu, natomiast bogate kraje rozwinięte stosują szeroką gamę wyrafinowanych narzędzi. Totalitarne reżimy faszystowskie i komunistyczne również stosują zaskakująco podobne narzędzia.

Monumentalna praca naukowa Carmen M. Reinhart i Kennetha S. Rogoffa This Time Is Different („Tym razem jest inaczej”) jest szczególnie istotna i wysoce zalecana jako 800-letnia historia długu publicznego i niewywiązywania się ze zobowiązań. Ukazuje ona, że wbrew popularnym przekonaniom i podręcznikowym dogmatom inwestycje w dług publiczny to bardzo ryzykowny interes. Główną lekcję stanowi to, w jaki sposób rządy zawsze próbują znaleźć sposoby na niewywiązywanie się ze swoich długów – zazwyczaj za pomocą inflacji, jeśli tyko istnieje taka możliwość. Autorzy przeprowadzili szeroką klasyfikację narzędzi represji w poniższych pięciu głównych kategoriach: (1) obniżenie stóp oprocentowania, (2) państwowa własność i/lub kontrola nad bankami, (3) wysokie wymagania w zakresie rezerw, (4) rynek sprzedaży wewnętrznej dla długu publicznego oraz (5) kontrola kapitału. Każda kategoria ma własne instrumenty wdrażane w formie polityki pieniężnej lub przepisów. Na przykład obniżenie stóp oprocentowania depozytów zostało historycznie wdrożone jako rozporządzenie Q przez rząd federalny. Te limity stóp procentowych stały się bardzo „represyjne” w latach 70. XX w. charakteryzujących się wysoką inflacją i przyczyniły się do rozwoju otwartych funduszy inwestycyjnych mających na celu uniknięcie stosowania tego rozporządzenia. Alternatywnie, po wydarzeniach 11 września, oprocentowanie zostało maksymalnie obniżone w całości za pomocą polityki pieniężnej, w ramach której oprocentowanie ustalone przez rząd zostało zmniejszone do 1% i skutecznie obniżyło krzywą rentowności do historycznie niskich stawek. Wymagania dotyczące wysokich rezerw zmuszają banki komercyjne do zakupu i utrzymywania większej liczby skarbowych papierów wartościowych, finansując w ten sposób deficyt rządowy po niższych, dotowanych stopach. Przepisy zmuszają różne instytucje finansowe, takie jak fundusze emerytalne, do zakupu papierów wartościowych poprzez ograniczenie ryzyka narażenia i wymaganie minimalnego oprocentowania obligacji rządowych „nieobarczonych ryzykiem”. Sytuacja ta może również dotyczyć funduszy wspólnego inwestowania, towarzystw ubezpieczeniowych i banków komercyjnych.

Represje finansowe

Represje finansowe
Represje finansowe

Zasadniczym elementem udanych represji finansowych jest zdolność rządu do usunięcia alternatywnych, bezpiecznych i bardzo opłacalnych inwestycji, które pozwalają ludziom się chronić. Kiedy rzeczywista stopa zwrotu z długu publicznego jest ujemna, inwestorzy mogą się chronić poprzez zakup walut obcych lub złota. W związku z tym skuteczne wprowadzenie represji finansowych wymaga od rządów wprowadzenie zakazu posiadania walut obcych i złota. Rządy na ogół narzucają środki kontrolowania kapitału, aby obniżyć lub wyeliminować jego odpływ w poszukiwaniu lepszych zwrotów na rynkach międzynarodowych. Alternatywy takie jak fundusze hedgingowe muszą zostać jeszcze bardziej prawnie ograniczone do niewielkiej liczby „wykwalifikowanych” inwestorów. Rząd musi również ograniczyć ochronę nieruchomości, w przeciwnym razie ludzie po prostu ulokują swoje pieniądze w ziemi i domach.

W ten sposób udane represje finansowe wymagają podwójnego podejścia: (1) eliminacji lub ograniczenia alternatywnych inwestycji oraz (2) zmuszenia osób i głównych instytucji finansowych do zakupu i przetrzymywania rządowych papierów wartościowych.

SZTUCZNY BOOM

Z pozoru obniżenie oprocentowania wydaje się szczególnie korzystne dla rynków finansowych i gospodarki. Powoduje ono wzrost cen obligacji. Niższe oprocentowanie również przyciąga inwestorów do akcji, pobudzając w ten sposób giełdy i budząc zwierzęce instynkty. Korporacje mogą tanio pożyczać, dzięki czemu obniżają swoje wydatki na oprocentowanie i zwiększają wykazywane zyski; co więcej, mogą tanio pożyczać, stosować dźwignię finansową, odkupować swoje akcje i poprawić optykę finansową za pomocą finansowych sztuczek. Niskie oprocentowanie może wywołać boom na rynku nieruchomości oraz gwałtowny rozwój gospodarki. Wyższy deficyt sektora instytucji rządowych i wydatków może się również przyczynić do wysokiej koniunktury. Okresy wysokiej koniunktury powodują zwiększenie zatrudnienia i napędzają inflację płacową, utrzymując wysoki poziom zadowolenia pracowników. A komu nie podoba się wysoka koniunktura? Fundusze emerytalne są w stanie osiągnąć zwroty na poziomie 7–7,5% podczas takich okresów wysokiej koniunktury, jednocześnie utrzymując składki na niskim poziomie.

PRZEGRANI

Jednak nie wszystko jest w porządku z represjami finansowymi. Mają one dużo ciemniejszą stronę. Niszczą oszczędzających. Osoby posiadające lokaty bankowe nic na tym nie zarabiają. Walutowe fundusze inwestycyjne nic nie zarabiają. Towarzystwa ubezpieczeniowe również nie zarabiają prawie wcale, więc muszą podwyższać stawki. Ale prawdziwymi przegranymi takiej polityki są emeryci i fundusze emerytalne. Emeryci to osoby, które naprawdę potrzebują regularnych dochodów. Oni nie mogą podejmować ryzyka zakupu śmieciowych obligacji lub ryzykownych akcji. Nie są ani na tyle bogaci, ani elastyczni, aby inwestować w nieruchomości. Są oni w głównej mierze uzależnieni od funduszy emerytalnych. Niestety fundusze emerytalne mają największe ograniczenia w prowadzeniu inwestycji; muszą najwięcej inwestować w obligacje zapewniające niewielkie zyski i aktywa przynoszące stałe dochody. Nie mają one możliwości różnicowania inwestycji poprzez zakup bardziej ryzykownych obligacji czy akcji i nie mogą inwestować w złoto lub towary giełdowe. To one płacą cenę za tanie kredyty rządów i korporacji. Tracą więcej niż ktokolwiek inny, jednak ostatecznymi przegranymi są emeryci, którzy muszą ponieść ciężar tych strat. Z powodu rozszerzonych represji finansowych te same fundusze emerytalne, których prognozowane zwroty wynosiły 7%, zrealizowały zaledwie 2–3% z tej kwoty w ciągu ostatniego dziesięciolecia. Oczekiwano, że zyski tych funduszy emerytalnych podwoją się w ciągu 10 lat. Zamiast tego wzrosły o 20–30%, co spowodowało dalsze niedofinansowanie na poziomie 30–40% w ciągu 10 lat. W ten sposób wypłaty emerytur muszą zostać zmniejszone o połowę w celu zachowania wypłacalności.

Ostatnio represje finansowe znacznie się nasiliły wraz z wprowadzeniem ujemnych nominalnych stóp procentowych w 2016 r. Najpierw w Japonii i Szwajcarii, a następnie w większości rozwiniętych państw niskiego ryzyka – szacuje się, że ponad 7,5 biliona USD globalnego długu publicznego jest objęte ujemną różnicą (wykres 1). Naprawdę trudno to zrozumieć: dlaczego ktoś miałby kupować obligacje z ujemną różnicą rentowności i gwarantować sobie poniesienie strat zamiast po prostu zatrzymać gotówkę? Odpowiedź: inwestorzy je kupują, bo muszą, ponieważ zmusza ich do tego prawo. To ograniczenie oznacza również, że w 2016 r. odnotowano najniższe w historii zwroty z funduszy emerytalnych na całym świecie. Na przykład fundusz CALPERS odnotował zwrot w wysokości zaledwie 0,6%. Fundusz emerytalny stanu Nowy Jork uzyskał zwrot na poziomie 0,2%.

Najgorsze dopiero nadejdzie. Nadchodzi czas rozliczeń, gdyż stopy oprocentowania rosną. Zwiększenie oprocentowania długoterminowego może zniszczyć portfele obligacji. Niewielki wzrost oprocentowania może powodować olbrzymie straty. W dniu wyboru Trumpa globalne oprocentowanie wzrosło na tyle, aby wymieść kilka miliardów dolarów z portfeli obligacji. Od czasu wyborów globalne rynki obligacji straciły w przybliżeniu 1 bilion USD. Olbrzymie straty akumulują się w funduszach emerytalnych, a to dopiero początek.

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez firmę Tavex oferującej szeroki wybór złota inwestycyjnego, ponad 50 walut z całego świata oraz szybkie i tanie przekazy pieniężne TavexWise

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o