Władza naszego państwa cały czas myśli, że gdy da ludziom pieniądze, wtłaczając je do gospodarki wyciągną Polskę z kryzysu. Może i tak się stanie, jednak nie wystarczy to na dłuższą metę. Może spowodować to, że kolejne kryzysy będą dla nas bardziej dotkliwe w skutkach niż ten rozpoczęty w 2007 roku. To, co należałoby zrobić, to nauczyć ludzi zarabiania pieniędzy.

Jeden z prezydentów USA a mianowicie Richard Nixson w roku 1971 zniósł zależność dolara od złota. Zrobił to wtedy bez zgody kongresu. Dolar stał się zależny od długu, co dało możliwość dodrukowywania dolara bez konieczności zabezpieczania ich złotem. Spowodowało to, że wartość dolara zaczęła spadać, gdy ceny ciągle rosły. Po tych wydarzeniach rozpoczął się największy boom w historii. Za każdym razem było tak, że kiedykolwiek rząd jakiegoś państwa dodrukował pieniądze to zawsze wracały do swojej pierwotnej wartości a mianowicie zera. Każdy kolejny dodruk, powoduje, że wartość pieniądza maleje. Wkrótce dojdzie do tego, że zaniknie klasa średnia. Bogaci będą coraz bogatsi, natomiast biedni staną się biedniejszymi. Większość klasy średniej dołączy do biednych.

„Wielka depresja” zdarzała się średnio, co 75 lat. Po ostatniej takiej depresji, Amerykańskiemu indeksowi giełdowemu zajęło aż 25 lat, żeby powrócić do swojego stanu przed kryzysem. Według obliczeń w 2005 roku powinna rozpocząć się kolejna „Wielka depresja”, jednak nie miało to miejsca, dzięki Rezerwie Federalnej, która wraz z rządem USA dodrukowywała pieniądze, by podtrzymać gospodarkę. Niestety robią to do dziś. Nie jest to sposób na rozwiązanie problemu. Spowoduje to, że sprawa odwlecze się w czasie a kolejne kryzysy będą jeszcze gorsze.

W wiek emerytalny zaczynają wchodzić ludzie z powojennego wyżu demograficznego, co spowoduje, że obywatele mający powyżej 45 roku życia, mają poważny problem wiążąc swoją przyszłość emerytalną z giełdą. Większość krajów inwestowała oszczędności w giełdę, najczęściej poprzez fundusze inwestycyjne. Gdy dojdzie do tego, że emeryci zaczną wybierać pieniądze, fundusze będą musiały pozbywać się akcji, co spowoduje spadek cen, gdy więcej osób będzie chciało sprzedawać niż kupować.

Chiny po raz pierwszy zaczęły domagać się zniesienia dolara amerykańskiego, jako światowej waluty w marcu 2009 roku. Chiny są obecnie największym kredytodawcom dla USA, prędzej czy później Chiny staną się najbogatszym państwem świata. Szczególnie, gdy w dzisiejszych czasach Stany Zjednoczone więcej kupują niż sprzedają, a kupują szczególnie od Chin za pożyczone pieniądze, pieniądze z kredytów.

W dzisiejszych czasach szkoły coraz bardziej przygotowują do ery Internetu, z którą mamy do czynienia, jednak zanim skończymy naszą edukację, wiedza nabyta podczas tych kilkunastu lat jest już nieaktualna.

Branie kredytu było spowodowane, aby móc sobie kupić rzeczy, którymi możemy zaimponować, jednak nie jest to już tak pochwalane. Człowiek jest lepiej postrzegany, gdy nie ma kredytu hipotetycznego „na głowie”. Wydajemy wtedy mądrzej pieniądze, jednak powoduje to, że społeczeństwo nie zadłuża gospodarki, która nie może rozwijać się w odpowiednim tempie, przy czym zaczyna rosnąć bezrobocie.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o